dj_ibutti napisał(a):

Mój numer jeden. Choć był pełen sprzeczności (wjechanie w Prousta, by ten nie wygrał), to swoją postawą imponował każdemu. Dzielił się pieniędzmi z biednymi. Wzór sportowca. Nie bez przyczyny jest bohaterem narodowym Brazylijczyków.