|
Pomijając to, że jest grajkiem parchów i średnio uśmiecha mi się sprowadzanie kogokolwiek stamtąd, o tyle Ntibazonkize byłbym w stanie przełknąć. Odpowiednio prowadzony w normalnym klubie i z normalnymi kolegami z zespołu (a nie takimi na poziomie co najmniej jednej ligi niżej) mógłby się stać zawodnikiem podobnym do Uche.
|