|
Lisowski, Soboty, Celebany, Gliki i inne półprodukty polskiej myśli szkoleniowej...
Sorry, ale niektórzy mylą chyba komputerowego menadżera z rzeczywistością.
W przypadku Lisowskiego.
To że gość ma w grze komputerowej przy nazwisku DL to nie znaczy, że będzie w stanie rywalizować o skład z Palijciem, który tego DL nie ma i nigdy nie miał.
Chcielibyście żeby Valckx zapełnił nam luki w kadrze jakimś szrotem, tylko po to żeby można było spokojnie spojrzeć na naszą kadre i stwierdzić:
-O, spoko, 4 DC, po 2 na DL i DR... itp. Obrona jest. Teraz wszystko się zgadza, można grać.
Tu chodzi o umiejętności, jakość, a nie odpowiednią ilość zawodników w kadrze.
Nie gramy w pucharach, kadry wielkiej nie potrzebujemy na ten moment.
Wolałbym, aby wszystkie doniesienia o Glikach, Lisowskich, Celebanach, Sobotach były brane z dupy i Valckx z Maaskantem zupełnie o tych "piłkarzach" nie mieli pojęcia.
Bo jeżeli jest inaczej to dopiero jesteśmy w dupie, skoro to są nasze cele transferowe.
|