|
W sumie to targuja sie bo nie mieli nikogo na oku. Wypadl Joel, Wichniarka wywalili ostal im sie jeden solidny.
Teraz z ogniem w dupie musza wyszukac KONKRETNEGO i juz GOTOWEGO. Wiec albo sprzedaja Rudnevsa i lwia czesc idzie na napadziora, albo zostawiaja go i wykladaja taka kase z kieszeni.
Innych mozliwosci nie maja.
Oczywiscie moga zapchac dziury mlodymi, ale to bedzie w sumie samobojstwo.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|