|
Słaba runda.
Drugie miejsce na półmetku cieszy ale tylko pozornie. Pozytywnymi bodźcami na pewno są; wygrana z Legią, wynik derbów a także w paru innych spotkaniach, cieszy forma Pawła Brożka, Małeckiego, Pawełka, Kirma i ogólnie coraz lepsza gra zespołowa w meczach. Co niepokoi? Żeby nie powiedzieć, że cała reszta to powiem, że wiele aspektów. Wciąż Naszym mankamentem jest skuteczność, jest mnóstwo sytuacji, a bramkę zdobywamy bardzo często po kuriozalnej akcji. Słaba obrona - co niestety jest faktem bo teraz mieliśmy dużo szczęścia pod Naszą bramką, na wiosnę już tak może nie być. I jak już wspomniałem drugie miejsce mamy lecz tyle punktów co my ma Legia, Lech ma 8 punktów straty do nas a czekajcie ja im się skończy ta impreza w LE to moment i będą na 6-7 miejscu. A taki ścisk punktowy świadczy o jednej rzeczy, mianowicie w Naszej lidze już nikt się nie wyróżnia, wszyscy gramy tak samo - przeciętnie, jedynie Cracovia leci na łeb na szyję. Teraz na wiosnę będzie wystarczyło, że przegralibyśmy dwa pierwsze spotkania i jesteśmy na siódmej lokacie zakładając, że wszyscy od Górnika w górę zdobyli by po sześć punktów. I tym samym wystarczy wygrać pierwsze wosenne mecze zakładając, że Jaga czegoś nie wygra, zremisuje i jest podium. Generalnie chodzi mi o to, że obecnie przy takim ścisku wygląda to jak wyścig szczurów i podejrzewam, że tak już będzie do maja.
Ostatnio edytowane przez Kandzior : 04.12.2010 o godz. 13:40.
|