Ja bym się zastanowił nad minusami dla Milana. Przegrał walkę z Mariuszem, który ma bardzo dobrą rundę za sobą. Nie widziałem ich na treningach, dlatego nie wiem czy Milan jest wyraźnie słabszy od Mario i wstrzymuję się z jakimkolwiek ocenianiem.
Obrona jest mieszaniną, potrzeba czasu i stabilizacji. Pod koniec rundy indywidualnie prezentowali się solidnie, a błędy wynikały z braku zgrania i komunikacji. Jednak, podstawowa czwórka się wykrystalizowała i trzeba im jak najwięcej grania ze sobą.
W pomocy dalej niewiadoma. Widać, że na skrzydłach Kirm i Małecki oraz na pewno Sobol. Od Legii w środku grali jeszcze Jirsak i Garguła i tak jesień dograli. Też widać brak zgrania, choć można mieć większe zastrzeżenia do gry indywidualnej niż u obrońców.
Jedyny napastnik musi żyć z podań, bo kiedy bierze się sam za rozgrywanie to z przodu nie ma nikogo. Ciężko go oceniać, dlatego powiem: zawsze może być lepiej
Gra była beznadziejna, powoli się rozkręcała, ale nie odpaliła. Męczymy się w ataku, w obronie długo było tragicznie, ogrom piłek wyłapał Pawełek. Trzeba czasu, zgrywania się. O ile znowu nie będzie wielu zmian kadrowych to w następnym SEZONIE powinniśmy oglądać fajną grę
