Uran235 napisał(a):

|
... Ty tego Robaka na pewno oglądałeś?
|
Prawdopodobnie nie było w tym sezonie meczu Robaka, którego nie oglądałem.
Uran235 napisał(a):

|
Po czym wnioskujesz, że bez problemu zdobywał w I lidze po 20 bramek, jak w zeszłym sezonie zdobył tak naprawdę 18, choć Widzew wciągnął ligę nosem.
|
Czepiasz się szczegółów, w pierwszym sezonie strzelił 20 bramek, w drugim 18. Co nie zmienia faktu, że to raczej ma podkreślić jak stracony jest to czas dla rozwoju tego piłkarza, a nie być argumentem za tym, że potrafi strzelać.
Uran235 napisał(a):

|
Że nie jest ułomkiem to fakt, ale czy jest jakoś szczególnie silny? Moim zdaniem ten sam kaliber co Brożek jeśli idzie o siłę.
|
To jest Twoja opinia, ja mam inną. Może dlatego tak mówisz, że opierasz się na aktualnym sezonie, kiedy to Robak wrócił po kontuzji i stracił sporo czasu bez treningów.
Uran235 napisał(a):

W dodatku o górne piłki to on akurat nie walczy. Widziałem w tym sezonie większość spotkań Widzewa i trudno mi sobie przypomnieć żeby Robak zgrywał komuś piłkę głową. Co więcej, nawet po wrzutkach- głową to on zdobył bodajże jedną bramkę, o ile mnie pamięć nie zawodzi. A tak w ogóle to jego dorobek w tej rundzie wygląda tak:
3 mecze dobre, reszta (7 ligowych + 1 pucharowy) przeciętnie-słabe, słabe lub wręcz beznadziejne.
3 mecze dobre to mecze przed własną publicznością, w których Widzew wygrywał wysoko (Śląsk 5:2(3 Robaka), Jaga 4:1(2), Górnik 4:0(2)), natomiast nie pomógł ani razu, kiedy trzeba było przechylić szale zwycięstwa na stronę swojej drużyny, kiedy brakowało jednej bramki do korzystniejszego wyniku, a drużyna się męczyła- a miał okazje.
|
Wszystko ok, ale cały czas mówisz o tym aktualnym sezonie. A mi raczej chodzi o jego widoczny potencjał kilka lat temu, który jak widać u Robaka właśnie na przykładzie obecnego sezonu pozostał tylko potencjałem - trudno się spodziewać, że wystrzeli jakąś szałową formą. Szczególnie za czasów gry w Koronie Robak był zawodnikiem bardzo dobrze czującym się w powietrzu. Ogólnie się z Tobą zgadzam, ten sezon pokazuje, że zamiast się rozwinąć w rozwoju piłkarskim, to zawodnik Widzewa się cofa.