Titto - nie rozumiem za bardzo, niskiej oceny dla Paljica, zwłaszcza w porównaniu z siódemkami dla Cikosa i Bunozy. Dragan ideałem nie jest, ale oprócz spotkaniu przeciwko kuchennym nie przypominam sobie żadnego meczu, który ewidentnie zawalił. Przeważnie spisywał się co najmniej poprawnie, zwłascza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że przez całą karierę grał na skrzydle. Z kolei nominalni defensorzy w osobach Bunozy i Cikosa mieli katastrofalne początki, prezentując poziom drugoligowy i dopiero w okolicach połowy października zaczęli jako tako ogarniać, ale wciąż do ideału sporo brakowało (wyjątek - występ Cikosa przeciwko Legii). Dlatego jeśli oceniamy całoksztakt rundy to jak dla mnie Gordan i Erik zasłużyli maksymalnie na ocenę 5, z kolei Dragan oczko wyżej
