Hanys napisał(a):

|
Dokładnie... Więc Rudnevs ma jeszcze rok. A Szewczenko też przeszedł z klubu któremu wyszedł jeden mecz - wygrali z Barceloną 4:0. Wtedy Szewczenko wbił barcy 3 gole i już wtedy było wiadomo ze Szewczenko odejdzie z Ukrainy w świat. Rudnevs zrobił podobnie tylko zamiast Barcy wbił te gole Juventusowi i na pewno zapadnie w pamieć działaczom Juve. Specjalnie też podałem przykład Szewczenki bo dla mnie Ci dwaj gracze są podobni.
|
Gdzie Rzym, gdzie Krym?
Dinamo było rewelacją Ligi Mistrzów, duet Szewczenko-Rebrow zachwycał całą piłkarską Europę.
Amika jest rewelacją Ligi Europejskiej, a więc rozgrywek niższej kategorii. Rudnevs strzelił parę goli, ale porównywanie go z Szewczenką - napastnikiem kompletnym, piłkarskim fenomenem - jest gigantycznym nadużyciem.
Ba, jest po prostu śmieszne.
Rudnevs to solidny napastnik, który ma jednak sporo braków. Część może zniwelować, część nie. Moim zdaniem brakuje mu siły i dynamiki - ma nos strzelecki, nieźle ułożoną stopę i przyzwoicie gra głową. Szewczenko miał wszystko: technikę, spryt, szybkość, siłę, dyscyplinę taktyczną i boiskową mądrość.