Angmir napisał(a):

po 1) Rudnevs kosztował 600 tyś € nie 200 ...
po 2) 1 mln € za niego teraz to kpina tak samo jak 700 tyś € za Peszkę
po 3) Dla Lecha to żaden interes sprzedać go teraz i od nowa zaczynać bez napastnika, + o tyle gorzej że na sprzedarz Lewego byli przygotowani (ogladali Rudnevsa Tchibambe i Rodionova), a teraz zupelnie nie mają przygotowanej alternatywy po ewentualnym transferze.
po 4) Kogo by niby mieli kupić na podobnym poziomie co Rudnevs za mniej niż 1 mln € ?
po 5) Ja na miejscu Lecha sprzedał bym Rudnevsa latem za co najmniej 2 mln € (napewno się ktoś zgłosi), bo coby nie mówić Rudnevs przy Lewandowskim to drewno. Ma jakiś tam instynkt strzelecki i "myślenie napastnika", ale od strony umiejętności jest surowy. Ani on szybki ani drybler żaden. Piłki przyjmuje tragicznie. Pod ścisłym kryciem w naszej lidze sobie nie radzi. Sobiech, Nowak, Brożek biją go na głowę. Na miejscu Lecha kupił bym teraz Omara Diaza ze Sląska, którego głupi buc Lenczyk nie wystawia, bo jest mniej napakowany od Gikiewicza. A to kawał piłkarza - jeżeli nie uda się nam sprowadzić Nowaka - Diaz powinien być też naszym celem transferowym. Myślę że Śląsk może go puścić za 0,5 mln €
|
Ten Diaz to się nie połamał przypadkiem=przyczyna absencji w meczach.
Rudnevs kosztował tak naprawdę nie wiadomo ile - nie wierzę ani w 200, ani z drugiej strony 600.
Co do sprzedaży za 1mln e-zdadzam się z Tobą... no chyba że są pod ścianą i muszą. Wiosną jeszcze będzie szansa pokazać go w 2 meczach w LE - może jeszcze komuś dobremu coś puknie.
Choć generalnie ani mnie to ziębi ani grzeje oczywiście