W sumie na miejscu Lecha bardziej byłbym skłonny oddać tego (ostatniego!) napastnika, niż zrezygnować z Peszki czy Arboledy. Mimo wszystko, kupili chłopaka pół roku temu za 200 tyś. Euro, już teraz oferują im 5x tyle, a podejrzewam, że i więcej by udało się im wytargować. Taka stopa zwrotu w tak krótkim czasie? Złoty interes.