|
Te podgrzewane murawy to rzeczywiście prowizorka. Jakieś rurki poustawiali pod murawą byleby było. A przychodzi co do czego to dramat na to patrzeć.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|