Nie narzekajcie
Chyba pierwszy raz odkąd mam auto tak zasypało Kraków - właśnie wróciłem z godzinnego szaleństwa po pustych drogach - nie trzeba na pas startowy jechać żeby technikę poćwiczyć
Tylko jak widzę wskaźnik poziomu paliwa to chyba pierwszy przekroczę magiczną linię 10 / 100
