Wyświetl pojedynczy post
anka1906
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35
Stary 01.12.2010, 21:58
Cortezz ja bym radziła Ci obejrzeć mecz Lecha do końca i pomału sie zabierać do wyjazdu
i lepiej weź ze sobą gorącą herbatę, kanapki, latarkę, koc, i nervosol.
A tak poważnie nie wyobrażam sobie jazdy autem w takich warunkach, chyba bym stanęła na awaryjnych i czekała do marca...
http://wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=7881

Litowałam się ciągle nad sobą, ponieważ nie miałam butów i musiałam chodzić boso - aż do chwili, gdy spotkałam pewnego człowieka i zobaczyłam, że nie miał nóg




Wisła Kraków- jest dla mnie jak narkotyk, moja prywatna odmiana heroiny...
Odpowiedz cytując