tofik napisał(a):

Ten facet się nie nadaje do zawodowego sportu i żeby nikomu do glowy nie przyszło go sprowadzać.
W takiej Holandii czy innym kraju gdzie jest prowadzona selekcja odpadłby na etapie juniorskim z powodu marnego zdrowia. Dla takich jak on to jest dar niebios, że grają w Polsce i mogą zarabiać duże pieniądze.
|
Duzo masz racji w tym co piszesz jednak uwazam ze nie do konca tak by bylo z ta selekcja na zachodzie. Wezmy pod uwage w jakich warunkach i na jakich boiskach trenuja juniorzy na zachodzie a w jakich u Nas. I tam jest caly sztab oddelegowany do prowadzenia takich zawodnikow. Prawda jest taka ze u Nas duzo mlodych zawodnikow ma juz jakies dolegliwosci powstale na etapie druzyn mlodziezowych ze wzgledu na podloze na jakich trenuja jak i obciazenia (brak monitoringu, odpowienich ludzi z wyksztalceniem, brak doboru natezenia cwiczen). I potem faktycznie takich graczy nie ma co kupowac bo Oni zwyczajnie sa juz pewnego rodzaju "inwalidami". Dodatkowo u Nas juz tez treningi sa ciezkie (byz moze nawet takie jak na zachodzie) i niektorzy faktycznie moga nie wytrzymac takich obciazen. Dlatego uwazam ze jesli mamy kupowac jakis polskich grajkow to najlepiej mlodych, jeszcze nie zniszczonych ktorych moglibysmy sami ulozyc i przygotowac do grania w pierwszej 11.