Tak w sumie to z tej rundy zapamiętałem więcej dobrych zagrań Boukhariego, niż Garguły. (np. ekstra podanie do Brożka z Bełchatowem po którym był karny). Gdyby nie ta dupiana kondycja, to na prawdę piłkarz nietuzinkowy.
P.S. Nie to, żebym narzekał na Gargułe

Z nim wygrywamy, z Boukharim nie wygrywaliśmy więc jest ok.