Fajnie by dla nas było gdyby odwołali tą kolejkę ale to niestety mało prawdopodobne.Jest to kosmiczny absurd że będziemy grać przy -10 a w końcu maja, kiedy robi się najlepsza pogoda do gry w piłkę, liga się kończy.
Jak każdy, mecz z gatunku ciężkich.Dobrze że Maaskant szybko skumał bazę i zrezygnował z próby grania finezyjnego futbolu.Inaczej już by go tu nie było a tak niezależnie od wyniku, jesteśmy w grze.
Mam nadzieje że nie będziemy się starali na siłę prowadzić gry i po kolejnym bezbarwnym meczu wymęczymy tą wygraną

Chyba Łysy pisał przed Polonią że 0-1 to będzie ten wynik - zrugałem go że jak w 3 ostatnich meczach gola nie straciliśmy, to w tym na bank stracimy więc co najwyżej 1-2.Wyszło inaczej

ale przesuwam swoją teorię na przyszłą sobotę.Minimum 2 gole będzie trzeba strzelić by to wygrać.