Ja też Cię muszę zmartwić - na trzeźwo, nie preferuje picia alkoholu w tygodniu.
Wcale nie uważam, że straciłem kontakt z rzeczywistością. Moje pytanie - ile razy byłeś w tym roku na hali? Gordan i Pajlić byli już trzy razy. A Ty?
Nie mówię, że zostaną tu do końca życia, wytatuują sobie Białą Gwiazdę na klacie, a psa nazwą Goniżyd. Mimo wszystko wydaję mi się, że im w Krakowie się podoba, podobnie jak klimat związany z Wisłą. Chłopaki nie olewają sobie kibiców, na kosza chodzą - np Brożków nie widziałem tam nigdy. Wg mnie czują więź z tym klubem, wiedzą jakie są w nim cele i jaką rolę odgrywa w sercach ludzi w Krakowie Wisła. Wiadomo, pojawi się oferta dla jednego lub drugiego z lepszego klubu - pewnie odejdą. Ale po tym co widzę jestem pewien, że do Krakowa zawsze będą wracać z sentymentem.
PS
Jak dla Ciebie gol w derbach w 95 minucie jest "tylko" to ja nie mam więcej pytań. W tej 95 minucie przeżyłem chwilę, którą zapamiętam do końca życia.