bbbnba napisał(a):

(...)
Zmierzalem do tego, ze po dobrym sezonie, nie tylko pod wzgledem sportowym, klub zamiast inwestowac w dalszy sukces przespal okienko transferowe i do "walki o LM" ruszylismy praktycznie bez wzmocnien, a na dodatek ze sporym oslabieniem o ktorym pisales.(...)
|
Problem w tym, że Amika nic się nie uczy na naszych błędach. Zamiast reinwestować środki z transferów Murawskiego czy Lewandowskiego, przejada się je na podwyżki dla zawodników. Których i tak się w klubie nie utrzyma - odejdą przy pierwszej okazji, która się pojawi.
Na miejscu Amiki po MP sprzedałbym jeszcze Stilica, zrobił zaciąg 5-6 nowych, młodych i żądnych sukcesów piłkarzy (z kraju i zagranicy). Ten model wcześniej się sprawdzał, trzeba było to kontynuować.
Zamiast tego macie zmanierowanych gwiazdorów, którym nie chce się grać w lidze.
Olympique Loynnais co roku pozbywa się kilku podstawowych grajków i kupuje nowych. A sukcesy dalej są. Warunek jest jeden - muszą być to zawodnicy nie gorsi od tych, co odeszli. Przy zachowaniu wszelkich proporcji, uważam że jest to możliwe i w Polsce.
W drużynie trzeba trzymać tych graczy, którym gra w Poznaniu dalej się podoba. Którzy się przykładają do gry. Efekty trzymania na siłę zmanierowanych zawodników przerobiliśmy boleśnie w Krakowie, a raczej w Tibilisi i Guimaraes. Wy idziecie dokładnie tą samą drogą.
Trzeba nauczyć się sprzedawać piłkarzy w odpowiednim momencie i mieć pod ręką gotowych następców. Tak, to jest banał ale innej drogi nie ma.
PS.
Sartre napisał(a):

Cytat:
|
Zgodnie z duchem fair play chcieliśmy przedstawić naszym kibicom kulturę przyjezdnych
|
Sartre, nie wiem czemu się dziwisz. Mazurka Dąbrowskiego śpiewają
Polacy. W ich wykonaniu to byłaby czysta hipokryzja.