gigant napisał(a):

|
Między Brożkiem a Maaskantem musi być coś innego. Za nic w świecie nie wierzę że mecze z pastuchami, które trener widział na dvd zadecydowały o "niegraniu" Pietii. Albo Piotrek rzucił cos głupiego w stronę Maaskanta, albo ten stwierdził ze Brozek jest poprostu za słaby, w co z kolei nie chce mi się wierzyc.
|
sam sobie odpowiedziałes na pytanie , tylko wystarczy żebyś uwierzył że najprostsze rozwiązania są najlepsze
ciekaw jestem dlaczego podobnych teorii spiskowych nie sporządzano w przypadku Jivanicia , czy Jirsaka do 12 kolejki ligowej ? czy Piotrek Brożek jest naprawde tak świetnym piłkarzem że Maaskant sam by sobie strzelał kulą w nogę nie wystawiając go do składu ? ludzie opamiętajcie się . Dla Maaskanta liczy się tylko wynik i trudno mu się dziwić . Prywatne animozje nie mają dl aniego znaczenia czego przykładem było danie n-tej szansy Małeckiemu czy Brożkowi .