Dzieki Kapitanie Obvious (i kilku wislakow) za analize, ale o fakcie posiadania jednego napastnika (trudno do nich zaliczyc Czilale i Wichniarka) oraz krotiej lawce rezerwowych wiemy juz od kilku miesiecy
Zmierzalem do tego, ze po dobrym sezonie, nie tylko pod wzgledem sportowym, klub zamiast inwestowac w dalszy sukces przespal okienko transferowe i do "walki o LM" ruszylismy praktycznie bez wzmocnien, a na dodatek ze sporym oslabieniem o ktorym pisales. Ta druzyna bez mocnej lawki i z jednym napastnikiem (+dwoma udawanymi

) rozegrala w tej rundzie 27 meczow, do ktorych dojda jeszcze 3. Dlatego wina za zaistniala sytuacje po czesci lezy po stronie zawodnikow, bo nie raz udowodnili, ze potrafia spiac sie na puchary, a lige olac moczem,ale glownym winowajca jest zarzad, ktory zamiast sypnac kasa przed sezonem, wolal nakrecac kampanie 'sprzedajmy jak najwiecej karnetow, a potem jakos to bedzie'. Dlatego martwi mnie, ze spora czesc kibicow ciagle jest omamiona wystepami w LE i nie rozlicza osob odpowiedzialnych za aktualny stan.
Cudow nigdy nie oczekiwalem - to przeciez tylko pilkarze

, co nie zmienia faktu, ze wolalbym rowna gre w pucharach (wlacznie z odpuszczeniem grupy) i lidze, niz orgazmo-mecze nad ktorymi spuszcza sie cala piknikowa Polska.
Jesli ktos sklada deklaracje, a do tego jest finansowany z kieszeni kibicow, to chyba normalnym jest, by wymagac od tej osoby pewnych dzialan, wyjasnien, decyzji itd. Moze masz inne zdanie na ten temat?
Swoje miejsce w lidze, dobre

Zapomnialem, ze pierwsza trojka jest od dawna zarezerwowana dla Legii,Wisly i Ruchu. Czy w takim wypadku np. Lechia Gdansk "swojego miejsca w lidze" powinna szukac w nizszej klasie rozgrywkowej?
