Markus napisał(a):

Było to już tyle razy mówione nie tylko przeze mnie, że nie ma sensu kolejny raz powtarzać.
W skrócie, sloganami: "zdrowa polityka kadrowa polega na wzmacnianiu zespołu, a nie jego ciągłym osłabianiu" w ramach możliwości finansowych. I na ściąganiu piłkarzy zdrowych, wnoszących coś dobrego do gry, na których można liczyć częściej niż przez parę tygodni w sezonie.
Przykre, że Cupiałowi nawet 10 lat było za mało na ogarnięcie tak oczywistych sloganów i standardów postępowania.
|
i masz 100 % racji.tylko jak zwykle diabel tkwi w szczegółach,a tym szczególem są "mozliwości finansowe".zauwaz ,ze od czasu gdy nikt w lidze nam "nie podskoczył" i gralismy jak równy z równym pamiętne mecze nasz budżet wzrósł około dwukrotnie (wiem,że nie skokowo,ale stopniowo) przy czym nie mamy sponsora (tyskie,era),ostatnimi laty na mecze chodzilo nas zdecydowanie mniej (sosnowiec,huta),trzeba było placic kasę za wynajem stadionu.a w "dawnych czasach"Żuraw" z kontraktem 200 tyś € szokował,a teraz takich kontarktów w Wiśle jest co najmniej kilka.trudno więc mieć pretensje do Cupaila za chowanie kasy,bo jak wyraxnie widać nei bardzo jest co chować.