to już niezależnie od aspektu kibicowskiego jest patologią.
Określać się człowiek powinien przez to czym jest i jakim chce być, a nie czego zaprzeczeniem chce być.
Jestem ZA a nie jestem ANTY.
budowanie osobowości poprzez negatywny układ zależny wobec innej jednostki/wartości/instytucji to budowanie osobowości słabej i podatnej na zwichrowania, bardziej skłonnej do porażek.
Czy coś sie nie zgadza?...

no ale kibicowanie pozytywne to i tak utopia