|
Mecz z gatunku tych podczas ktorych ogladania dobrze miec tlen pod reka lub znajomego z kretka. Generalnie na plus kolejny mecz na zero z tylu i kolejne przeblyski (chociaz za malo) w konstruowaniu akcji. Z kolei ten mecz wedlug mnie slabiej zagral z tylu Chavez. Kolejny raz tez zdarzylo mu sie minac w powietrzu lub nie trafic w pilke. To musi poprawic. Teraz dobrze by bylo w Gdyni zainkasowac komplet (znow jednak ciezki mecz przed Nami) i mozna z w miare umiarkowanym optymizmem patrzec na wiosne. Duzo pracy jeszcze jest przed Nasza druzyna a w obliczu (mam nadzieje owocnych) transferow znowu kolejne sie zgrywanie formacji, ale to juz bedzie zadanie trenera zeby to wszystko szybko zatrybilo.
|