Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7398
Stary 29.11.2010, 11:32
Podsumowując zakończoną rundę jesienną można śmiało powiedzeć, że pomimo rozwalenia bloku defensywnego i ogólnego marazmu po pucharowych rozgrywkach osiągnęliśmy naprawdę więcej punktów niż mozna by było sie spodziewać. Tymbardziej, ze część forumowiczów ulegała już psychozie pismaków i niejakiego PDS oraz innego rozgorączkowanego z Białegostoku, którzy dzieli już MP i zastanawiali się z kim będą grać w pucharach. Jak było do przewidzenia (nie przez histeryków) zabawa wkrótce miała się skończyć. Pytanie było czy juz teraz czy dopiero na wiosnę. Jak widać skończyła się juz teraz. Peleton dopędził i przegonił Koronę a nawet siadł na plecach Jagielloni. Bo czymże jest w rozgrywkach 3 pkt. ? Przy punktowaniu 3 pkt. za wygrany mecz. A w pewnym momencie mieli nawet przewagę bodaj 10 pkt. (jeśli się mylę niech ktoś poprawi). O warszawskim Groclinie nawet nie wspomnę bo teraz niejeden się wstydzi jak przypomni sobie głupoty jakie o nich wypisywał plasując ich nawet jako pierwszy od niepamietnych czasów klub, który wejdzie ponownie do LM .
Ale żarty na bok. Oba kluby Wisła i Legia miną Jagiellonię na wiosnę w ciągu kilku pierwszych kolejek, walcząc między sobą o tytuł MP.
Dlatego w kontekście w/w obecny dorobek punktowy jest ogromnym kapitałem przy takiej a nie innej sytuacji zespołu, początkowych meczach rozgrywanych na Suchych Stawach, niedokończonego wciąż stadionu itp.
Należy więc jeszcze dać pełny power w Gdyni, grać na maksa, żeby zgarnąc pełna pulę wiedząc, ze potem jest już długa przerwa i miejmy nadzieję ruch w interesie, który zaowocuje konkretnym wzmocnieniem drużyny.
A powiedzenie "Byle do wiosny" rodziło nadzieję !
Odpowiedz cytując