Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#393
Stary 29.11.2010, 08:31
Wiadomo że mecz mógł się zakończyć remisem. Polonia miała swoje okazje. Ale generalnie jestem lekko zbudowany wczorajszym spotkaniem.

Maaskant zagrał podobnie jak z Lechem. Zaczęliśmy cofnięci i przyczajeni ale nie przestraszeni. Nie daliśmy się już tak stłamsić jak w Poznaniu i szybciej przejęliśmy kontrolę nad grą. Trener znając szybkość przykładowo Mierzejewskiego, Sobiecha i nasze problemy ze zrozumieniem i ze zgraniem nie chciał grać otwartej piłki wyczekując na swoje szanse.

I tych mieliśmy sporo, zwłaszcza w drugiej połowie gdy gospodarze ruszyli do ataków. I tu Wiślakom należy się krytyka że chociaż jednej z tych szans nie wykorzystali.

Co do gry obronnej to zwróciłbym uwagę że przez blisko 3/4 meczu Polonia waliła głową w mur, ich akcje były przerywane i blokowane. Dopiero w końcówce mieli dwie sytuacje gdy zagrali już wybitnie ofensywnie a my za głęboko się cofnęliśmy.

Wynik cieszy, przebłyski niezłej gry też. Przychylam się do opinii że z tej mąki będzie chleb.
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując