martinius028 napisał(a):

więc wg Ciebie 176 cm wzrostu jest wystarczające dla środkowego obrońcy? Skoro u nas Chavez czy Bunoza przegrywają pojedynki główkowe a co dopiero taki "mikrus"
EDIT: Dla porównania Osman Chavez 186cm wzrostu, Bunoza 195cm. Więc różnica jest znaczna
|
Sam wzrost nie gra, wiadomo, że łatwiej jest wygrać głowę przy większym wzroście, ale wysoki wzrost nie jest wcale niezbędny do dobrej gry na stoperze. Nie czyni też nikogo z automatu dobrym stoperem.
Wystarczy wspomnieć Marcina Baszczyńskiego w meczu z Barceloną na stoperze. Był nie do przejścia. No ale on już był trochę wyższy bo miał te 180cm. Sam wzrost nie oznacza dobrej gry głową, bardzo ważne jest odpowiednie ustawianie się i wyskok (wystarczyło było popatrzeć na Sobiecha i jak notorycznie wygrywał główki z Chavezem). Inny przykład i chyba bardziej trafiony niż Marcin to Fabio Cannavaro, jeden z najlepszych stoperów początku dekady - jedyne 175 cm wzrostu.
Pointa : wzrost nie gra. Jeśli Branco może gwarantować pewną, spokojną grę na stoperze to fakt, że Kowalski jest wyższy nie powinien mieć żadnego znaczenia. Uważam, że zejść poniżej poziomu Kowala będzie mu ciężko, bo niestety Mateusza uważam za najsłabszego piłkarza, który grał w pierwszej drużynie Wisły w meczach o stawkę na przestrzeni ostatnich paru sezonów. Nie dość, że bryndza w obronie, wyskok do głowy zerowy (i co mu daje ten wzrost?), ogromne braki techniczne (potrafi wygonić kolegów z bloku defensywnego parę metrów do tyłu przy zwykłym podaniu zupełnie nieatakowany - jak i zwyczajnie się machnąć) to jeszcze na dodatek widać, że trema go zjada ilekroć zakłada nasz trykot. Poza tym patrząc na niego, mam wrażenie, że ma nadwagę, a jeśli nawet nie, to na pewno jest klockowaty i wolny. W dodatku pasywny w obronie.
Wiem, że mu tu strasznie nawrzucałem, ale z tego co do tej pory widziałem nie potrafię napisać nic pozytywnego... Przez te wszystkie mecze, w których dostawał regularne szanse nie pokazał nawet jednego zagrania znamionującego wysoką klasę, choćby przypadkowego. Czegoś co by świadczyło, że ma w sobie jakiś ukryty potencjał. Aż przykro o tym pisać, tym bardziej, że to wychowanek :(