|
Tak to brzmiało. Maciej Starowicz na samym końcu Kroniki Sportowej pozwolił sobie na taki komentarz.
Że gdy na czarnoskórego ktoś raz gwizdnie to jest od razu aj waj, rasizm, kary i afera. A jak swojego ( czyli Małego ) się publicznie obraza i lży to jest cisza w mediach jakby tematu nie było.
|