regan napisał(a):

|
My nigdy sniezkami nie rzucaliśmy nie? Ciekawe czym rózni się to od gwizdania na własnych piłkarzy?
|
Pamiętam tylko jedną osobę, która [ przyznam nie wiem jakim cudem ] wylazła na dach nowowybudowanej trybunie południowej i rzucała śnieżkami [ bodajże w 2005 to było] co i tak było dosyć infantylne, ale nie były to bryłki lodu. Jeżeli jednak nie widzisz różnicy w obrzucaniu zawodników lodem, a wygwizdaniu ich to najzwyczajnie w świecie jest mi Cię żal. Później nie przypominam sobie, aby jakiś lód był rzucany w piłkarzy.