Zagraliśmy dzisiaj jak Zagłębie Lubin na Reymonta

Cała drużyna na własnej połowie i byle by piłkę jak najdalej wypierniczyć..w trybuny, za trybuny lub czort wie gdzie. 3 pkty zawdzęczamy impotencji strzeleckiej rywali.
Punkty są, stylu i gry po raz kolejny nie ma co komentować, nie było ani jednego ani drugiego. Dociułać jeszcze 3 z Arką (bez Bunozy i Sobola) i czekanie na wiosnę.