|
Pomęczyliśmy bułe, wywieźliśmy 3 pkt i to się liczy. Jak tak słuchałem dzisiaj o tych 14 wygranych z rzędu to mnie pusty śmiech ogarniał gdy konfrontowałem to z "sportowo też nie jesteście zbyt atrakcyjni".
Paradoksem jest że to co podobno jest naszym najsłabszym punktem czyli defensywa wygrywa nam mecz. Bo poza tymi sytuacjami z samej końcówki (szczególnie Mierzejewskiego) to Polonia z tego całego "ciśnięcia nas" nie miała raczej klarownych sytuacji.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|