Cytat:
|
Nie ma szans żeby jakiś klub zdecydowanie odskoczył, to były inne czasy , wtedy z "dużych" klubów tylko Legia coś grała ale przy tym była też w kryzysie , jeszcze może Amica czy Groclin ale to inny kaliber .
|
Nie zmienię. Ale komentuję i krytykuję. Mam do tego prawo.
I szansa jest, tylko nikła (patrz awans do LM, regularne w niej granie. Ewentualnie LE).
2.Ok, zgodzę się.
4. Konkrety, konkrety i jeszcze raz konkrety.
5.10mln euro (7 za awans, prawa TV, reklamy, sponsorzy, bilety, kiełbachy itd.) - ponad 40 mln złotych. Drugi budżet. Na pewno nie odskoczy? A za co będą rozbudowywać te szkółki?

6. Przyszłością kolego, przyszłością. Przeszłość to prezentujesz Ty. Myślisz, że zawodnicy są tak lojalni jak ci z dawnych lat? I u Lecha? Stilić już dawno chciał lecieć do Szkocji, poleciał Lewy, Murawski. Injac, Bandrowski też mogą. Nie mówiąc już o Arboledzie. dla którego Lech czy Legia różnicy nie robią (byle płacili 500tys. ojro na rok).
Zgadzam się z tym, że coraz większy budżet mógłby wywrzeć coraz większą konkurencje. Ale spójrz na właścicieli klubów.
Cupiał- kibicując temu klubowi powinieneś wiedzieć wszystko.
Ratajczak- zdobycie mistrza (czy majstra), błędy Cupiała nic go nie nauczyły (czyt. rozsprzedanie najmocniejszych ogniw zespołu)
Wojciechowski? no comment
Miklas vel. ITI- hmm. Niby kasa jest, stadion, infrastruktura, pokój z kibicami, stawiają na młodzież, ale trener (złotousty)...
Oni zagwarantują odpowiednie wykorzystanie budżetu?
Warto też spojrzeć na ilość, jakość, przygotowanie zawodników i wprowadzanie do podstawowego składu.
I to jest jeden z niewielu punktów, w których zgadzam się ze Smudą (patrz-> sytuacja z obroną w polskich klubach).
Dlaczego zatem Legia nie grała zajebiście za Urbana? Po prostu, najlepsi polscy piłkarze są ciut lepsi, równi lub gorsi od miernot zagranicznych.