Marszałek napisał(a):

|
Ale Lechia dostaje, coś im chyba nie leżało ewidentnie dzisiaj. Jeszcze w cholerę roboty przed nimi aby na jakąs powtarzalność wskoczyli. 3-1 wygrywają u siebie,a teraz 3-1 w plecy. No tak nie można....
|
Racja, w tym właśnie tkwi główna przeszkoda aby skutecznie walczyć o najwyższy cel

Lechia potrafi zagrać świetnie, widowiskowo, także skutecznie, by kolejkę później rozczarować tak jak dzisiaj. A mistrza zdobywa nie ta drużyna, która gra widowiskowo (choć dzisiejszy mecz temu przeczy, ale to inna para kaloszy - biorąc pod uwagę całą rundę to Lechia grała bardzo fajnie dla oka) i w kratkę, a ta, która gra równo i powtarzalnie, często pomijając styl (na nasze polskie warunki).
Oczywiście to tylko porównanie, absolutnie nie twierdzę, że Lechia bije się już w tym sezonie o MP - realnie patrząc to miejsce 5-6 to aktualny poziom gdańszczan. Prosty przykład to Wisła - w ostatnim sezonie często grała bezbarwnie (w tym zresztą też), ale mimo to zajmuje 2 miejsce w tabeli. Wielkie drużyny charakteryzuje to, że wygrywają wtedy gdy nie idzie. Lechii tego właśnie brakuje. Jeszcze, miejmy nadzieję, że wszystko jest kwestią czasu
