MatMario napisał(a):

Nie było giganta i tak to się skończyło...
|
Słusznie,w sumie to jego wina. Niech go sumienie gryzie
Z tą Cracovią to nie wiem co sądzić. Tak jak pisze Flamangista może to być wynikiem pierdołowatości kopaczy BOT-u,bo nie oszukujmy się, to jest mierna liga z słabymi zawodnikami. Natomiast co do tego,że korupcja w dalszym ciągu łechtan naszą ligę to nie ulega wątpliwości, tylko czy ten mecz akurat pod korupcję podciągnąć?Staram się o tym tak nie myśleć, chodź jak widziełem Cracovię w meczu z Jagiellonią, tragicznie ustawiona, beznadziejnie wyglądająca pod kazdym względem. A tu takie coś. Nie wiem co o tym sadzić.
Widziałem urywki. Poważnie to nie wygląda. Przy pierwszej bramce zachowanie zawodnika z numerem 27 GKS-u żenujące. Takie końcówki zdarzają się w meczach na styku,gdy jeden i drugi zespół coś gra. A tu mamy grający GKS i nie wiedzący co mają grać Parchate i nagle takie coś. Radość Szataowa też taka nie za bardzo. No ale z tego co wiemy to on tam jest pionem.