Bo oni wiedza kto na Roberta naciska. Niby po kiego grzyba mialby Lelo dzwonic i namawiac na wycisk polskich kopaczy to jedno. Drugie to Robert musialby byc idiota zeby srac w swoim miejscu pracy dla lepszego samopoczucia bylego selekcjonera, a co tam dojade Pa Brozna, Pi Brozka nie bede wystawial.
Ludzie zejdzcie na ziemie.
Po prostu nasze gwiazdki nie sa przygotowane do zapierda...ia na treningach . Jak byla polska mysl szkoleniowa, przyszli laskawie na trening pograli w dziada lub gierke, pojezdzili na rowerkach i git.
Ja juz im wspolczuje przed zimowym zgrupowaniem, tak trzymac Robert.