Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11015
Stary 26.11.2010, 14:09
Czasem zeby cos zrozumiec trzeba przeczytac cos wiecej niz jeden post wstecz.

Kolego Seb@: wyraziłeś chęć poznania mojego uzasadnienia opinii wyrażonej na tym forum o braku udziału JK w RBN. Swój post potwierdzający chęć poznania tej opini poprzedziłeś wstępem nijak odnoszącym się do przedmiotu dyskusji. Wybacz ale nie mam specjalnej ochoty dyskutować z Toba na temat Twoich dywagacji o komuniźmie i liberaliźmie bo (między nami) uważam je za "młodzieżowe". Poczułem się w obowiązku odpowiedzieć tylko na pytanie skierowane bezpośrednio do mnie. Twoje pozostałe posty mnie nie interesują.

Jak sie strzela seriami to zawsze sie cos uda trafic w twoim wypadku 1/4. Niezle, podtrzymuje swoje: g***o o mnie wiesz nie oceniaj, choc z drugiej strony ciesze sie ze chyba nie jestem klasycznym wyksztalciuchem . Jak z twojm poczuciem nieomylnosci i czy dziala jak stygmat? Bo ja mam takie wrazenie.

Wybacz ale znowu jakiś bełkot. Jakieś serie, trafianie. Jeśli tak bardzo cieszy Cię to że nie uważasz się za "klasycznego wykształciucha" to bardzo dobrze. Moje poczucie ma sie nieźle.

Czyli jednak nie mozna usprawiedliwac JK za wycofanie sie z RB obecnoscia WJ. Wiesz mnie nie interesuje twoje uzasadnienie zachowania JK, ja go rozumiem i bez twojego elaboratu i bylbym w stanie w jakims stopniu usprawiedliwic. Natomiast sugerowanie jakichs zdolnosci do przewidywanie przyszlosci jak w jednym z twoich postow to juz przesada (kult jednostki?). Moim zdaniem JK bylby wygranym czlowiekiem (choc hipokryta) gdyby jednak zrezygnowal z RB dopiero po zaproszeniu WJ. BK strzelil sobie tym zaproszeniem w stope, kolano i udo jednoczesnie chyba nic glupszego do konca kadencji nie wymysli.

Jeśli dla Ciebie zdanie: "Czy w tym kontekście staje się bardziej zrozumiałe dlaczego z tej imprezy wystornował się Kaczor?" oznacza że JK przewiduje przyszłość to gratuluję zdolności analitycznych. Wyjaśnienie dlaczego JK miał uzasadnione prawo zakładać że cos takiego sie stanie i w związku z tym olał RBN napisałem powyżej. Jeśli Cię to nie przekonuje pozostaniemy przy zdaniach odmiennych.

No to musze cie szczerze rozczarowac poniewaz jestem namietnym czytelnikiem Rzepy, regualrnie czytam takze GW reszta incydentalnie. Jezeli nie czytasz tytolow tzw. rezimowych skad wiesz ze mijaj sie z prawda?bo ktos ci tak powiedzial?

A co z GP i ND? Brakuje do spektrum. Ciekaw jestem z czego wywniskowałeś że nie czytam "tytułów reżimowych"?

Jezeli wedlug ciebie tylko jedna strona ma monopol na prawde to masz racje. Rzepa i GW to dwie gazety propagandowe w jedej jak i drugiej dochodzi do naginania faktow pod obowiazujace w nich trendy, wyklucz jedna i jestes ubozszy poznawczo. Coz konie maja klapki na oczach i im to nie przeszkadza, reasumujac twoj wybor.

I znowu zagadka: jak ze zdania: "Akurat ta opinia jest równie banalna co nieprawdziwa (powiedziałbym że wręcz nielogiczna)." można wyciągnąć tak nieprawdopodobne wnioski. Nie odniosę sie bo zupełnie tracę wątek.

I z wzajemnoscia!

Szczere życzenia zawsze przyjmuje.

Na koniec chcialbym sie dowiedziec czemu opdowiadajac w prawie kazdym zdaniu starasz sie kontrrozmowce obrazic lub zdyskredytowac.

A to już zależy od rozmówcy. Generalnie staram się dostosowwć do jego poziomu.

Chcialbym takich ludzi jak ty zrozumiec a taki styl wymiany opini nie pomaga. Moze to do czego jestes przekonany to prawda, moze 60, 50 lub 40% prawdy albo tez g***o prawda w ten sposob jednak nigdy nikogo do niczego nie przekonasz.

"zeby cos zrozumiec trzeba przeczytac cos wiecej", "g***o o mnie wiesz nie oceniaj", "skad wiesz ze mijaj sie z prawda?bo ktos ci tak powiedzial?". Zgadnij skąd są te cytaty. Lekarzu lecz się sam.

I na koniec: uważam że jeśli chodzi o wątek merytoryczny dyskusji został wyczerpany. Jeśli chodzi o pozostałe elementy wymiany opinii nie mam zamiaru ich kontynuować.
Pozdr