|
Moze Maaskant widzial oba mecze z Karabachem, a to juz nie jest skreslanie zawodnika po jednym meczu, tylko po dwoch katastrofalnych wystepach, w ktorych Azerowie krecili nim jak wiatrakiem. Pi.Brozek mial w tym dwumeczu ogromny udzia az przy trzech bramkach dla przeciwnikow. Zaden inny kopacz nie uczynil tak wiele, aby zamienic ta rywalizacje w blamaz. Nic dziwnego, ze Maaskant sie przerazil i zawodnika spotkaly przykre konsekwencje.
Wg. mnie Paijlic mimo slabszego okresu w jednym czy dwoch meczach, nie prezentuje slabszego poziomu od Brozka. Powiedzialbym wrecz, ze prezentuje sie lepiej w analogicznym okresie kiedy obaj zostali przestawieni z lini pomocy do obrony, a przynajmniej nie wypluwa pilek pod nogi rywala nieatakowany jak niegdys Brozek w meczu z Zaglebiem Lubin itp.
|