masterlag napisał(a):

EDIT:
*Oldpara*- przeczytaj do końca zdanie o Pietii, które powyżej napisałam. 
*speedfasion*- Pawełek? A co takiego się w nim zmieniło? o.O To, że lepiej broni? Ma słabszych obrońców, więcej roboty, więcej do wykazania się= jest bardziej skoncentrowany. Poza tym, być może Kurdziel aplikuje mu dobre treningi, lepsze od tych wcześniejszych. No i być może odczuwa w końcu też rywalizację ze strony Milana i Filipa.
Kirm? Jemu jeszcze dużo brakuje by zaczął się spełniać, ale poprawa w grze jest widoczna, wiem o tym, widzę to. I choć częściej wpada, to jednak te jego strzały z daleka wciąż do poprawy.
A Brożek [o ile o Pawle mowa] mnie jakoś nie przekonuje. Skoro tak do Patryka porównujemy to oni mniej więcej mają razem te lepsze i gorsze mecze. Ostatnio Małecki ch*** zagrał z Zagłębiem? A Paweł to co? On jest napastnikiem, więc mamy go z bramek rozliczać, proszę bardzo: z Zagłębiem na początku meczu miał dwie wyborne okazje i raz nie przyjął, a drugi raz nie wiadomo co chciał robić w polu bramkowym.
Widzę u niego progresiczek (musiałam aż tak zdrobnić), bo teraz przynajmniej pobiega coś, nawet z przodu daje większą nadzieję niż do niedawna, ale co z tego?
"IDEALNE przykłady" .
|
1. Sprawa Pawełka - może i ma gorszą obronę, może i ma więcej okazji do wykazania się, może i liczy na nowy kontrakt (ale skoro rzeczywiście ma dobre oferty z zagranicy, to ja bym kwestionował to mówienie o kontrakcie). Teraz spójrz co dawniej robił Mariusz. Grał pod taką presją, że odwalał katastrofalne babole. A wiesz dlaczego? Bo wiedział, że jeśli coś zawali, to na następny dzień będą go straszyć artykuły, że Wisła przetestowała 63424324 bramkarzy, że jest największą bolączką klubu itp. Moim zdaniem to właśnie to go paraliżowało. Teraz? Maaskant konsekwentnie na niego stawia, ma dobre treningi i wszystko to składa się na to, że broni pewniej. A Wy wszyscy, którzy chcecie go wywalać, bo popełniał fatalne błędy, wiedzcie o tym, że ta presja ciążyła na nim także przez nas.
2. Kirm - jak dla mnie to progres jest olbrzymi. Koleś poza meczem z Levadią w zasadzie nic nie pokazywał. Plątał się po tym boisku, wszystkiego się bał. Teraz? Sami widziecie.
3. Paweł Brożek - wcześniej grał cudownie, natomiast od jakiegoś czasu potrafił tylko machać rękami i manifestować swoje niezadowolenie. Teraz zaczyna coś się dziać, na pewno jest lepiej niż było.
4. Małecki - zagrał słabiej z Zagłębiem, ale jestem daleki od krytykowania go za grę, każdy ma prawo do gorszego meczu.
Co do Piotrka Brożka, to ja sobie nie wyobrażam, żeby w Wiśle grali sami obcokrajowcy, po prostu sobie tego nie wyobrażam. Oczywiscie, nie wiem jak wyglądają sprawy na treningu, dlatego mogę tylko domniemywać, że między Piotrkiem a Draganem nie ma wielkiej różnicy. Jeśli jest inaczej, to oczywiście się myle. Chodzi mi tylko o to, że jeśli poziom jest równy, to powinni grać Polacy.