Dla mnie Tigra, to auto dla laski... Jak widzę faceta w Tigrze to mi się śmiać chce
Donson, ja poniżej 1.8 nie schodzę.... kwestie bezpieczeństwa. Miałem wiele sytuacji na drodze, kiedy mocny silnik ratował mi zdrowie,życie, bo jakiś idiota wyprzedzał na ciągłej, na 3ciego, wyjeżdżał na środek skrzyżowania na czerwonym itp.... Brakuje mi jeszcze turbinki w moim, ale dorobię się, dorobię.
Nie mówię, o szaleńczej jeździe, ale o tym że są momenty kiedy się moc przydaje.