wislak68 napisał(a):

|
Dzięki za info. Czy spotkałeś się kiedyś już z taką kontuzją w realu a jeśli tak to czy delikwent odzyskał 100% formy z przed kontuzji?
|
Nie jestem lekarzem, jednak ludzie zrywają całe ścięgna a co dopiero przyczepy i wracają do zdrowia.
Ciężko mówić o 100% bo nie ma tego jak mierzyć. Podciągniesz tyle co przed kontuzją i będzie ok, weźmiesz kilo więcej i strzeli. Warto eksperymentować?
Raczej będzie dobrze, ale daj organizmowi szansę - jak Cię kocha to wróci

Rozsądek jest bardzo ważny w tym. Lepiej wykazać cierpliwość i mieć spokój na lata niż się przypalić i spieprzyć sobie pół roku.
Poniżej link do materiału przygotowawczego FORMOZY, jakby zainteresowanie było większe, ale program wg mnie dla cierpliwych.
http://www.formoza.wp.mil.pl/pl/11.html