Jachting, może byś tak nie przesadzał, co?
Nikt tutaj nie napisał, żeby nie wpuszczać do Polski obcokrajowców. Mało tego, wielu ludzi ma mieszaną krew. Wszystko rozchodzi się o to, kim się sam czujesz.
A chyba nikt nie będzie nam tutaj wmawiał, że Arboleda czuje się Polakiem, no proszę Cię

Jak można stawiać warunek, że zagra w kadrze, jeśli podpisze kontrakt z Lechem? To jest szacunek do kraju, który chce reprezentować?
Ja go nie chcę w kadrze, a jeśli Smuda go powoła, to więcej nie będzie to moja reprezentacja, a jedynie wtedy, kiedy Arboleda nie wystąpi w meczu. Wtedy im pokibicuję i będę się cieszyć ze zwycięstwa.
Żeby było jasne:
Jeżeli Arboleda uzyska obywatelstwo w normalnym trybie, tak jak wszyscy inni obcokrajowcy w naszym kraju, to proszę bardzo, niech gra. Wtedy nie mam nic przeciwko.
ALE W NORMALNYM TRYBIE. A nie na zasadzie, że prezydent da paszport gościowi na szybkiego, bo go Franek prosi, bo to zbawienie reprezentacji. Arboleda nie czuje się związany z naszym krajem, chyba że pieniędzmi. I to widać, widać w wywiadach. Po polsku też nie mówi. Chyba tylko Smuda się z nim dogaduje w tym języku, no ale oni podobni, więc...
Nie chcę, żeby w reprezentacji grali ludzie, którzy nie czują związku z Polską i tyle. A nikt mi nie wmówi, że Arboleda takowy czuje.
Więcej więzi z Polską czuje już choćby nawet Perquis, który ma polskie korzenie, no i sam się stara o to, żeby reprezentować Polskę, nikt nie musi skamleć, żeby łaskawie zechciał dla nas grać...