|
Hmm no ja widziałem więcej podań Jirsaka (2 połowa) niż Garguły (do przodu ofc). Jeśli od piłkarzy wymaga się systematyczności, to niby Małecki, Brożek itd prezentuja systematycznosc? Zrozumcie. Cała druzyna grała słabo, więc i Jirsak grał tak jak oni. Czemu? Bo to nie człowiek który ciągnie drużyne, tylko dopasowuje siędo jej poziomu. Gralismy dobrze z Legią i on grał to samo co wszyscy. Za duże oczekiwania są. A oczekiwania to powinny byc w stosunku do Garguły, Sobola, Brożka, Małeckiego i Kirma. To są byli lub obecni reprezentanci. Na nich ma opierać się cała gra. Na Jirsaku nie. On jest od innej roboty. Jeśli zagramy dobrze z Polonią (cała drużyna) to zapewniam, że Jirsak wywiąże sie z zadania wyśmienicie. Pamiętam, zawsze to on jest winny porażek. Kiedyś zagraliśmy padake z Polonią Bytom lub Piastem (nie pamiętam), zszedł po 45 minutach i więcej nie pojawił się na boisku przez dobre kilka kolejek. A gralismy nadal piach. Jak graliśmy z Beitarem, nawet Barcą, Tottenhamem i wielu innych meczach naszej ligi, to Jirsak nigdy nie odbiegał poziomem, ale za to dlatego że prowadziliśmy ładną grę, stwarzał innym okazje, grał z klepki (bo miał z kim) i częściej strzelał na bramke.
Jeśli Jirsak nie zagra w następnym meczu a zagramy piach, to ciekawe kto będzie winny i kogo będziecie chcieli odsunąć. A ja wam powiem, nikogo. Małecki będzie miał poparcie (SKWK), Brożek, Sobol i Kirm sa niezastopieni. Garguła przecież dochodzi po kontuzji i dojść nie może (bo nadal się rozbiera, ale jemu szanse trzeba dawać). O obronie nie mowie, bo nie jest odpowiedzialna za styl i system gry.
Winny będzie Maaskant.
|