Wyświetl pojedynczy post
skorsinio
Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4797
Stary 24.11.2010, 15:47
Coś nie bywałego Wisła zdobyła potrójną koronę
Mistrza bez żadnego problemu z przewagą 13 punktów ,Lech uratował się przed spadkiem Legia w środku ligi nie wiem czemu tak słabo grają wicemistrzem Widzew a trzecie miejsce Śląsk

ale co najfajniejsze to Wisła zdobyła Puchar Euro !!! )) najpierw awansowałem do Ligi Mistrzów i 3 pierwsze mecze w plecy z PAOK 3-1 na wyjeździe Arsenal u siebie 0-3 i Szachtar 3-1 więc w grupie nie było za ciekawie
ale w rewanżu rozbiłem Szachtar 4-0 PAOK 2-1 i przy dobrych wynikach znalazłem się na drugim miejscu ale czekał mnie wyjazd do Londynu i prawie mi się udawało urwać punkt i wyjść z grupy z drugiego miejsca , ale prawie robi dużą różnicę i w doliczonym czasie gry bramkę straciłem Fabregas mnie załatwił ale udało mi się wyjść z trzeciego miejsca

I od tego momentu działy się cuda na boisku wpierw w szranki stanąłem z OM u siebie 2-0 a bramki z stałych fragmentów strzeliłem wyjazd był ciężki 4-2 do 87 minuty prowadzą 3-1 ale w 90 minucie Kamil Jeleń strzela i ale odp była szybka OM i 92 min strzelili bramkę :(( ale udało się dowieźć ten wynik do końca )

Następnie trafiłem na Sevillę pierwszy mecz na wyjeździe i remis 2-2 a jeszcze w 91 minucie prowadziłem ale zabawa w obronie i buch 2-2 ;(( Mecz u siebie to arcydzieło 4-1 pierwszą bramkę strzeliła Sevilla ale w tym meczu wszystko wychodziło moim zawodnikom

i znów trafiłem na Hiszpański zespół Athletic tak jak w pierwszym meczu remis 2-2 u siebie 2-1 ) mecz słupków i poprzeczek

O pól finał walczyłem z CSKA Moskwa i u siebie 2-1 nie do wiary tak blisko a tak daleko od tego finału i jeszcze rewanż u ruskich to horror 4-3 w plecy było bardzo ciężko prawie zawału dostałem w trakcie tego meczu )

I mam finał !!! z Sampdorią finał już na początku się źle ułożył dla mnie w 15 minucie mój obrońca dostaje czerwień i za raz po tym zdarzeniu dostaje bramkę .Sampdoria ciśnie a mi nic nie wychodzi praktycznie już się pogodziłem z porażką i tu nagle jedyna kontra mi wychodzi i 91 min strzelam bramkę . Dogrywka to już catenaccio bramkarz czyni cuda w tej mojej bramce )) i dotrwałem do karnych a tam kolejny cud pierwsze trzy karne obronione )) a moje strzelone więc ZWYCIĘSTWO !!!!!


CUDA SIĘ ZDARZAJĄ .


OBY TAK BY SIĘ ZDARZYŁO NA REALU BYŁO BY CUDOWNIE !!!
Odpowiedz cytując