Jadąc do Poznania tez wielu myślało kategoriami - co tam remis
Tylko Zwycięstwo (po meczu z Lechią który zamazał obraz naszego zespołu) - skończyło się dużą kompromitacją. Trochę pokory Panowie.
Polonia będzie przyparta do muru - jak przegra to nie tylko Jagiellonia im odskoczy, ale i grupa pościgowa. Ponadto dla Janasa będzie to może i nawet koniec trenerki w Polonii. Motywacji im nie zabraknie, a słabsi od nas nie są. Nie popełnijmy błędu Legii z nami, którzy też naiwnie myśleli ze nas zdominują na naszym stadionie a dostali pięknie w dupę za przeproszeniem.
Uważam że trzeba grać bardziej defensywnie i nastawić się na kontry. Boisko na Konwiktorskiej to kartoflisko - ciężko się tam gra piłką. Lepiej zagrać 2 defensywnymi pomocnikami niż próbować samemu zdominować środek narażając się na kontry Polonii.
My nie jesteśmy aż tak silni jak wskazuje miejsce w lidze. A głupotą uważam stawianie wszystkiego na 1 kartę. Owszem przy remisie, czy też innym niekorzystnym wyniku w 60 minucie można się bardziej otworzyć, ale nie na początku meczu.
Tak czy owak - ważne nie przegrać - a jak się uda wygrać będzie świetnie
