lizzy napisał(a):

|
Dobre samopoczucie jeszcze nie załatwia sprawy. Jak Ci pikawa siądzie to się nawet nie zorientujesz. Przy takim trybie pracy nawet najzdrowszy może fiknąć i to prędziutko
|
Byloby to niewskazane. Posmutnial by pies, bank i moja rodzina. Kolejnosc nieprzypadkowa.
Panowie, ja sie nie zale, ze nie spie bo trzymam kredens, czy kon mi zbil wino.
Mnie jest okej, i nigdy wiele snu nie potrzebowalem do normalnego funkcjonowania. Bardziej mnie ciekawilo, jak to u was jest.
Ja np. sie zdrzemne godzine w autobusie z jednej pracy do drugiej, wezme pozniej prysznic, zjem sniadanie i jestem jak po przespanej nocy.
Qń napisał(a):

|
wykasowali Ci w robocie gadulca?
|
Zalezy.
W jednej nie, a w drugiej w ogle nie mam netu.
Odezwe sie wieczorem :/