|
Nie tradycyjna, tylko z wyboru badz z potrzeby.
Zdarza sie wam nie spac ? Jesli tak, to jak dlugo ?
Ja wlasnie przechodze najdluzszy okres bez snu w zyciu, i tesknie za czasami gdy dziecko ząbkowało.
Tzn śpie - 1.5-2 godziny na dobe. Co 3 dni, od blisko 2 tygodni.
Od 8 do 17 jestem w jednej pracy i od 19 do 6.30 w drugiej na drugim koncu miasta - na zmiane z praca w domu przez cala noc. Genralnie - 24ha po za domem jednego dnia i 10 drugiego + praca w domu.
Wbrew pozorom czuje sie dobrze i to bez dopalania. 1-2 kawy dziennie i jedna w nocy. Duzo wody i slodkiego.
Na tym etapie az sam juz jestem ciekaw ile wytrzymam.
Roboty mam jeszcze na tydzien, a sil na jakies 5 minut.
Zastanawiam sie czy w pewnym momencie, jak wyjatkowo mocno .......ne nieprzytomny glowo o biurko to zlamie Irlandie na pol.
Owszem, na studiac sie nie spalo po 2-3 noce, ale pozniej szybki litr z kolega w bramie i odsypianie. A teraz ?
Wyszedlem w niedziele o 5, wrocilem w poniedzialek o 7, ubralem dziecko, odstawilem na 9 do przedszkola na 10 bylem w pracy, wyszedlem o 23, w domu o polnocy, kolacja, kapiel i praca do 5, 2 godziny snu i na 8.30 bylem juz w pracy z ktorej wrocilem o 22.
I tak w kólko.
Spicie ?
To spijcie dalej.
|