MatMario napisał(a):

Jego zachowania nie rozumiem do końca, odszedł a wtedy ta rbn wyglądała jeszcze w miarę normalnie i przekaz nie był do końca czytelny. Gdyby np wypiął się dziś na spotkanie z Jaruzelem to spoko. Teraz PO gra na podbicie atmosfery, że budują ogólnonarodową zgodę, że zaprasza wszystkich, że nawet z Jaruzelskim pogadają.
Tylko przegięli bagietę w drugą stronę. Nawet GW tego poważnie nie traktuje.
|
No cóż, moim zdaniem od samego początku (kiedy zwoływano RB w trakcie kampanii prezydenckiej) było widać że RB to zwykła hucpa. Do gadania ma tyle co Żyd w Oświęcimiu ale świetnie służy PR gajowego i PO. Czego przykład z J jest dobitnym dowodem.
Czy można było absencję lepiej sprzedać? Być może tak ale ja osobiście nie mam pomysłu jak.
Obawiam się że pomysł z J ma na celu nie tyle "budowanie ogólnonarodowej zgody" (bo moim zdaniem wręcz wzmocni polaryzację) co raczej próbę sięgnięcia po elektorat LSD. Ostatnie wybory pokazały że jest odpływ elektoratu z PO do LSD i myślę że w najbliższym czasie bedziemy mieć do czynienia z wiekszą ilością podobnych "inicjatyw".