|
Zacznijmy od tego że do Jirsaka nie można przypisać żadnej charakterystyki, bo to piłkarz totalnie nijaki.
Technikę ma, ale jest za wolny, za mało ruchliwy i nie wykazuje żadnej inicjatywy na boisku.
Unika gry i nie bierze na siebie odpowiedzialności.
Wilk przynajmniej dużo biega, walczy, odbiera, przecina akcje rywala, a piłkę kopnąć prosto, czy pojść za akcją do końca też potrafi.
U Jirsaka w poprzednim spotkaniu nie widziałem żadnego podania uruchamiającego napastnika, ani skrzydłowego. Tylko i wyłącznie podania do boku, najczęściej do bocznych obronców.
Jirsak w obecnym ustawieniu (czyli w spotkaniu z Zagłębiem) zagrał za ładną wrzutkę w meczu z Legią. Nie oszukujmy się.
Nie wywiązuje się z roli łącznika pomiędzy defensywą, a ofensywą, bo go na tym boisku zupełnie nie widać.
Żadnych pozytywów w grze ofensywnej, w dodatku zostawiał dużo miejsca rywalom w środku pola, przez co mimo 3 środkowych pomocników Zagłębie dosyć swobodnie poruszało się w tej strefie wyprowadzając kontry.
W spotkaniu z Polonią kluczowe będzie odebranie chęci gry Mierzejewskiemu.
Nie wyobrażam sobie Jirsaka wyłączającego z gry tego piłkarza.
Że zagramy w środku z Wilkiem i Sobolewskim nie oznacza też, że zagramy ultra defensywnie i nie będziemy atakować.
Jirsak daje Wiśle dobre zagranie raz na pół roku jakby ktoś nie zauważył, więc swój limit wyrobił w meczu z Legią. Teraz można go już sprzedać/oddać, chyba że ktoś w klubie woli mu płacić pensję za 1 dobre zagranie na rundę i czekać na takowe wiosną.
Poza tym, z nim w składzie wcale nie gramy lepiej w ofensywie, niż z Wilkiem.
|