Jednej rzeczy nie rozumiem, mianowicie CZEMU ratowali i być może będą ratować Cracovię? Przecież warszawka nie lubi Krakowa. Cracovia nie jest ostoją polskiej piłki, kolebką też nie, najbardziej utytułowanym klubem też. To czemu? Profesur musi mieć ogromne te haki na leśne dziadki, ogromne
