TeeS napisał(a):

Nie jest reglamentowana, bo Lechia już od kilku ładnych lat bezskutecznie usiłowała pozyskać poważny sponsoring (między innymi też od Lotosu). Nikt poważny z dużą kasą się nie znalazł, a i teraz raczej bitwy o to nie było. No chyba że się mylę
|
Post niżej Marszałek dobrze to ujął:
Marszałek napisał(a):

|
Ludziska. Zwrócicie uwagę,że Lechia to jedyny klub, który przyciąga kibiców na północy kraju. Reklamując się poprzez sport to tylko u nich. Co prawda są Czarni Słupsk, Trefl Sopot czy Asseco Gdynia, ale to koszykówka i to nie ten rozmiar kapelusza. Poza tym Asseco, najbardziej utytułowane przyciąga mało kibiców i jest klubem, który istnieje w zasadzie sam dla siebie. Mimo, że gra w Eurolidze to marka jest to żadna. Lechia to co innego. Piłka nożna, kilka tysięcy kibiców co mecz, koniec budowy nowego stadionu, no i w lidze zdarza im się dobrze grać. W zasadzie na północy nie ma konkurencji jeśli chodzi o sport. Jest jeszcze Arka, ale bądźmy poważni, bardziej kojarzona jest ona z rugby niż z piłką. Poza tym gra na granicy spadku, prędzej czy później się to stanie i zleci na dobre do I ligi.
|
Ja skupię się jeszcze na wątku nowego stadionu, bo jestem przekonany, że to on w głównej mierze zadecydował o podjęciu decyzji. Takie obiekt to nie w kij dmuchał. Wiadomo, że jak będzie otwierany, to siłą rzeczy Lechia znajdzie się w centrum futbolowego zainteresowania w Polsce. C+ będzie chciał pokazywać jej domowe mecze, na stadion zacznie przychodzić więcej ludzi, a media zaczną poświęcać więcej uwagi Lechii. Dlatego ta inwestycja ma prawo się Lotosowi zwrócić. Do tego Lechia się pomału buduje i kto wie czy nie zacznie znaczyć więcej również sportowo.
TeeS napisał(a):

No i myślę, że mocno przesadzasz i przeceniasz znaczenie tej "grupy kibiców" i ich możliwości na których miało by zależeć Lotosowi. Choć to akurat nic dziwnego, bo jak ktoś "siedzi" w środowisku kibicowskim to wydaje mu się, że wszystko na świecie się kręci wokół piłki i tematów z nią związanych, a każdy prezes to zapalony kibic, który chętnie sypnie kasą na ukochany klub
|
Ale firmy chcą się reklamować przez sport. Taki Olivier reklamuje się przez Lecha za 4 mln zeta za rok. A przecież robi produkty, które niekoniecznie trafią w gusta klienteli stadionowej. Koszule nazwijmy to ze średniej półki nie zaczną być nagle kupowane przez tych, którzy koszul nie noszą albo noszą tanie, tak samo poważny biznesmen, który kupuje koszule z wyższej półki raczej nie zaryzykuje swojego prestiżu z tytułu sympatii klubowych. Natomiast paliwo samochodowe, czy jesteś milionerem, czy chłopakiem robiącym na budowie i tak gdzieś kupujesz. I tak naprawdę żadna ze stacji benzynowych nie jest jakoś wyraźnie bardziej lub mniej prestiżowa od drugiej (chodzi mi o sieciówki, a nie gaz-stację pana Mietka). W dodatku koszule kupujesz ile razy w roku? A paliwo przynajmniej co miesiąc.
TeeS napisał(a):

Podsumowując. Nie mam nic przeciwko temu, żebyś miał rację i te firmy zaczęły walić z takimi kontraktami reklamowymi do klubów z naszej ligi (oby tylko nasze kluby potrafiły tę kasę mądrze spożytkować). Choć tak jak pisałem - nie bardzo wierzę w taki scenariusz.
pzdrw
|
A ja nie twierdzę, że to teraz wszystkie kluby będą miały podobne kontrakty reklamowe. Po prostu Lotos chcąc się promować przez sport nie mógł wybrać lepiej jak Lechię i nie mógł wybrać lepszego momentu jak teraz, kiedy Lechia otworzy stadion na 40 tysięcy kibiców, a jej notowania sportowe zwyżkują.
PhantomRanger napisał(a):

Czyli z tego wychodzi, że prawie 8 mln na sezon Coś mi się w to za bardzo wierzyć nie chce.
|
Oj z matmą kiepsko. 17/3~6